niedziela, 24 czerwca 2012

Alior Sync

Posiadanie konta osobistego to w dzisiejszych czasach konieczność ale i wygoda.
Dla nowoczesnego, aktywnego mężczyzny konto bankowe jest niezbędne i to najlepiej dobre, bezpłatne, całkowicie darmowe, bo po co płacić jak coś można mieć darmo? A można w dzisiejszych czasach coś dostać za darmo? a no zdarza się:-)
Jako jeden z pierwszych założyłem dawno, dawno temu konto internetowe w Inteligo. Niby darmowe, niby bez opłat ale jednak gdy czas jakiś z niego nie korzystałem i nie było na nie wpływów, zrobił się debet. A to opłata za kartę a to coś tam jeszcze i za darmowe konto przyszło zapłacić.
Wiele osób zakłada ROR czyli konto osobiste raz, tak RAZ W ŻYCIU! A "bo jak już założyłem to po co mi drugie", albo "nie będę przenosił bo wszędzie jest tak samo" albo "nie interesuje mnie mam to które mam i mi wystarczy". Do tej grupy zaliczają się ludzie również młodzi a nie tylko w sile wieku:-) Niby każdy może robić ze swoimi pieniędzmi co chce, ale... ja takiego myślenia nie rozumiem. Ja do nich nie należę i z chęcią wypróbowuję różne nowości, opcje w tym też konta osobiste.
Swego czasu zachęcił mnie Alior Bank swoim KONTEM OSOBISTYM "bez opłat", które jak najbardziej mogę polecić. Darmowa karta do konta, darmowe wypłaty z bankomatów na świecie itd. Ogólnie rzecz biorąc nie miałem powodów do narzekań, wygodna obsługa konta przez internet, kody jednorazowe na tel. kom. no i darmowe WSZYSTKIE bankomaty. No ale okazało się w praktyce, że są pewne wymogi bez których spełnienia konto kosztuje. A to za kartę 5zł/m-c a to 4zł/m-c za coś i tak czasem za konto trzeba płacić 9zł.
A jeśli, z różnych powodów nie chcemy lub nie możemy używać konta osobistego to czy zawsze ma to wiązać się z koniecznością wypowiedzenia umowy lub opłatami? No chyba nie?
Teraz skusił mnie Ninja :-) tzn Alior Sync. O tym "pierwszym internetowym banku nowej generacji" ( nieźle brzmi:-) dowiedziałem się trochę wcześniej, a jakże, z internetu ;-) Krótki rzut oka na opłaty i prowizje, możliwości załatwienia WSZYSTKIEGO przez internet, korzyści promocje itd. i decyzja - zakładam. Niby czemu nie? akurat potrzebuję, z przeglądu wyszło mi, że nic mnie to nie kosztuje a i zdalne załatwienie wszelkich formalności z założeniem jak i obsługą konta mnie zachęciło więc ok.
Zarejestrowałem się przez stronę internetową, wybierając podpisanie umowy za pośrednictwem kuriera i czekam, był piątek. Jako, że to bank w pełni internetowy i czynny non stop, liczyłem na kontakt jak najszybciej. No i nie zdziwiłem się zaraz dostałem email o pomyślnej rejestracji i informację o tym, że kurier niedługo się ze mną skontaktuje. Myślę w poniedziałek jestem w domu i będę miał konto a to d...pa.
Kurier dzwoni do mnie dopiero we wtorek, kiedy nie ma mnie w domu, ustalamy że zostawi awizo i umowę odbiorę osobiście w firmie kurierskiej, ok. W środę znowu ktoś dzwoni nie mogłem odebrać, oddzwaniam a tu... kurier, że ma przesyłkę z Alior Sync i chce się umówić na dostarczenie. Tłumaczę, że nie ma mnie i będę dopiero wieczorem ale dostałem już od nich awizo i w wolnym dniu odbiorę, ok.
Jest czwartek, jestem w pracy a tu telefon dzwoni... kurier bo ma przesyłkę do mnie z Alior Sync, tłumaczę ponownie, że wiem, że nie ma mnie, że awizo itd. aaaa !? mówi kurier rozumiem, dziękuję i przepraszam. W piątek wracam z pracy wieczorem oczywiście po odebraniu tel. od kuriera, że nie ma mnie w domu, że awizo i że ja sam odbiorę i żeby już nie przyjeżdżali do mnie pod drzwi i nie wydzwaniali, wracam zaglądam do skrzynki a tu przesyłka z Alior Sync?! No, myślę, przeskoczyli całą weryfikację na podstawie dwóch dokumentów tożsamości, konieczność podpisywania umów, aneksów, cyrografów, po prostu wrzucili mi umowę do skrzynki:-) Bank prawdziwie nastawiony frontem do klienta, dobrze wybrałem, myślę. Podpiszę odeślę i już za parę dni cieszę się dobrym darmowym kontem osobistym. Otwieram kopertę a tu.. karta do konta którego jeszcze nie mam i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle będę miał.
Karta debetowa z moim nazwiskiem, z technologią PayPass, z numerem rachunku, ładna i w ogóle. Alior Sync jest szybki, Alior Sync dba o klienta, jak złapie to nie puści Alior Sync jest dobry tak sobie myślę:-) i założę tam konto bo kartę już mam i to ładną i darmową.



A dla wszystkich przywiązanych do swoich kont i banków polecam rozejrzeć się i porównać oferty. To nic nie kosztuje a zamiast płacić za swoje dotychczasowe konto, można w innym banku na koncie nawet zarobić. Niżej kliknij na "konta" a otrzymasz aktualne porównanie najlepszych kont osobistych.




3 komentarze:

  1. I jak konto załozone? Za kuriera trzeba było płacic ? Wyczytałam , że kurier 50 zł ale nie jestem prena czy za umowe też ??

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety konta nie założyłem, jeszcze... A to z braku czasu na spotkanie z kurierem i podpisanie umowy. Bank do mnie wydzwaniał a jakże :) i w czasie takiej rozmowy uzgodniłem z miłą Panią że weryfikacji dokonam za pomocą przelewu z innego mojego konta. W wolnej chwili tak uczyniłem i już byłem szczęśliwy a tu Alior odpisał że dane się nie zgadzają czy coś tam? A wszystkie dane spisałem z umowy konta więc powinny być identyczne jak w dotychczasowym banku, a tu ZONK! No i trochę odechciało mi się z nimi bawić ale konto kuszące:)
    Co do opłaty za kuriera, nie słyszałem, nie płaciłem bo nie spotkałem się z nim ale gdybym miał zapłacić za kuriera tzn. za założenie konta 50zł to dziękuję postoję.

    OdpowiedzUsuń