czwartek, 8 marca 2012

PROBLEMY Z LYCAMOBILE


Jak widać "LAJKA" się promuje

Muszę się przyznać, że byłem mile zaskoczony ofertą LYCAMOBILE

  •  starter SIM za darmo
  • bardzo szybka (porównuję z Orange) i także darmowa dostawa
  • szybki i miły kontakt z BOK (mimo że w Londynie)
  • możliwość rejestracji nr. całkowicie przez internet
  • praktycznie nieograniczona ważność konta (jedyny warunek - korzystać z numeru)
  • ogólnie ciekawa i niedroga oferta
Chociaż moim pierwotnym zamiarem było jedynie "sprawdzenie" nowego operatora oraz możliwości zdobycia darmowej karty SIM, ( w celach o których pisałem wcześniej) to już po otrzymaniu kart SIM postanowiłem kilkoma obdarować rodzinę i z nich korzystać.

A tu niestety nie jest tak różowo i bezproblemowo jak dotąd myślałem.

Dostałem wiadomość od zdaje się jedynego czytelnika mego wpisu:) że ma problem z przeniesieniem numeru otrzymanego w LYCAMOBILE do sieci PLUS.
Prawdopodobnie problem leży właśnie po stronie LAJKI. Na zapytanie skierowane za pośrednictwem BOK odpowiedziano, że nikt jeszcze nie występował do nich z wnioskiem o "zwolnienie" numeru i że to w ogóle nie jest możliwe. Jest to oczywiste kłamstwo bowiem mnie 06-marca 2012r  PLAY włączył nr przeniesiony właśnie z LYCAMOBILE.
Można się jedynie domyślać, że operator tak chętnie rozdający darmowe karty SIM nie chce tak łatwo rozstawać się z dopiero co pozyskanymi abonentami. Nie zmienia to jednak faktu, że działanie takie choć nieodosobnione jest nie etyczne i zdaje się sprzeczne z prawem. A co najważniejsze:) całkowicie zmienia mój dotychczas entuzjastyczny wręcz stosunek do tej sieci.
Na dodatek podczas próby uruchomienia jednego z numerów który jest w moim posiadaniu okazało się że ów jest nieaktywny (a wcześniej był) tzn. karty SIM nie zarejestrowano w sieci:(
Sprawdzałem to zaraz po finalizacji przeniesienia numeru do PLAY, może to dawać do myślenia.  Mam nadzieję, że problem z przeniesieniem to jakiś jednostkowy przypadek, bo gdyby nie, to moje plany przenosin do Orange i korzystnych dla mnie bonusów z tego tytułu, też wezmą w łeb?


Dziękuję czytelnikowi za wiadomość, mam nadzieję że nie weźmie mi za złe, że poruszyłem tu jego problem.
Zrobiłem to "dla dobra sprawy" :)

EDIT: Właśnie przekonałem się jak LYCAMOBILE  traktuje "dezerterów" czy raczej uciekinierów:) Otóż okazało się, że próba połączenia z sieci "LAJKI" na mój świeżo od nich przeniesiony nr (obecnie PLAY) NIE POWIODŁA SIĘ.
Słychać tylko komunikat (PO ANGIELSKU I TYLKO W TYM JĘZYKU) o niemożności z realizowania połączenia. Oczywiście z innych sieci można się do mnie dodzwonić.

Wiadomo, mogą "nie kochać" przenoszących numery od nich ale taka praktyka jest bezprawna i po prostu dziecinna.
Ma ktoś podobne doświadczenia, również z inną siecią?